Forum  Strona Główna



 

Louie vel Franek

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Znalazły kochający dom!
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
K@mil@
Moderator



Dołączył: 05 Sty 2007
Posty: 4528
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Wto 16:37, 02 Sie 2011    Temat postu: Louie vel Franek

Nr ewidencyjny: 4596/11
Nr obróżki: 59

Imię otrzymał ode mnie, jeśli ma jakieś inne, proszę pisać, natychmiast zmienię.
Louie to przepiękny, biały kot typu 'nakolanowego'. Chodzi za człowiekiem krok w krok i domaga się pieszczot.

Byłby idealnym towarzyszem dla kogoś, kto zdecydowanie woli koty-pieszczochy od kotów-'łowców przygód', co chodzą własnymi drogami Wink

Póki co Louie czeka na kastrację, zaraz po tym zabiegu będzie gotowy do adopcji.

Zdjęcia białaska:









Trudno było mi go sfotografować, bo właściwie cały czas się we mnie wtulał Razz


Ostatnio zmieniony przez K@mil@ dnia Pią 23:47, 19 Sie 2011, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
K@mil@
Moderator



Dołączył: 05 Sty 2007
Posty: 4528
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Nie 11:21, 07 Sie 2011    Temat postu:

Louie został wykastrowany i teraz jest gotowy do adopcji Wink

Cudowny kocurek
Powrót do góry
Zobacz profil autora
K@mil@
Moderator



Dołączył: 05 Sty 2007
Posty: 4528
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Czw 12:30, 11 Sie 2011    Temat postu:

Louie przed chwilą poszedł do domu Do naprawdę fajnego domu Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Agu
Gość






PostWysłany: Pią 23:10, 19 Sie 2011    Temat postu:

To może jako dumna nowa właścicielka zabiorę głos.
Kocurek został przechrzczony na "Franka", mieszka 130km od Bydgoszczy (tak, 2 godziny kociego płaczu podczas drogi schronisko-dom).
Na początku straszna przytulanka typu: noś mnie, głaszcz mnie, kochaj mnie. Obecnie przyzwyczaił się do nowego domu i zaczyna pokazywac prawdziwy charakterek - żadnego noszenia, przytulania, jak ma ochotę, to sam się o to upomni. Śpi w łóżku. W moim łóżku, dodam. Na moim miejscu. Zagrabił moją poduszkę. Bezczelny zwierzak. Było adoptowac rybki - one by mi nie wywinęły takiego numeru.
Bestia dośc płochliwa - żadnych gwałtownych ruchów, żadnego podnoszenia głosu, bo kotek się robi "taaaaaki malutki".

Dziś wypatroszył kosz na śmieci w kuchni - resztki surowej ryby się tam znalazły. Rano oderwał uszczelkę od drzwi szafy, została przyklejona - wieczorem poprawił. Wczoraj wypatroszył szafę, okazałam się wredną babą i odebrałam pasek od bluzki. Łazienkę też już zwiedził i zrobił przemeblowanie w szamponach.

Psa ignoruje. Pies jest niepocieszony.

Poza tym zachowania typowe: gonienie za zabawkami, znajdowanie dziwnych owadów i konsumpcja na oczach zniesmaczonej pani, sprint na dźwięk otwieranej lodówki. Ilośc jedzenia jaką ten kot przez siebie przepuszcza wciąż mnie zaskakuje.

I to tak w ogólnym zarysie na razie tyle.
Powrót do góry
K@mil@
Moderator



Dołączył: 05 Sty 2007
Posty: 4528
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Pią 23:19, 19 Sie 2011    Temat postu:

O, widzę że 'mój mały' pokazał różki Rolling Eyes

Cieszę się, że trafił do takiego fajnego domu Wink i trzymam kciuki, że się nieco uspokoi z tym łobuzowaniem...

Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Agu
Gość






PostWysłany: Pią 23:38, 19 Sie 2011    Temat postu:

Mamy wrażenie, że on się dopiero rozkręca, ale nawet nas cieszy każdy przejaw łobuzowania, bo jak przyjechał, to został nazwany "lelum-polelum leżące na fotelu". No właśnie - zagrabił fotel w salonie. Bez uwagi zaczyna miec przejawy choroby sierocej, ale zajmujemy go jak możemy.

Aaaa, zapomniałabym: surowe mięso. Surowe mięso ma w sobie moc budzenia demona w Franku. Żaden nasz zwierzak nie przepadał za takimi "specjałami", a pierwszy raz widziałam, żeby Biały biegł, jak w kuchni pojawiło się mięcho. Ugotowane, zmielone, zwitaminkowane i przerobione na kocią karmę straciło całą uwagę Franciszka. Spory sprawdzian tolerancji dla mnie - zaprzysięgłej wegetarianki.
Powrót do góry
Illa
Schronisko



Dołączył: 29 Kwi 2007
Posty: 888
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Sob 15:31, 20 Sie 2011    Temat postu:

GRATULACJE! Ja , jak wiadomo mam wyjątkową słabość od dzieciństwa do białych kotów (miałam kotkę Śnieżkę jako dziecko) i bardzo się cieszę, że kotuś tak dobrze trafił.Powodzenia!!! Wszystkim Wam. A psa pocieszyć. Przyjdzie czas, że będą się widziały. To jeszcze za wcześnie Kwiaty proszę zabezpieczyć drewienkami, szpilkami do szaszłyków. Wtedy nie wygrzebie ziemi z doniczek. Robi się taką "zeribę". Ostrymi końcami na zewnątrz. Kwiaty uratowane. I figurki porcelanowe na razie do szaf.Oby nie narozrabiał zbyt wiele. Pozdrowienia!!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Agu
Gość






PostWysłany: Sob 18:05, 20 Sie 2011    Temat postu:

Za gratulacje dziękujemy.
Ze wszystkim sobie poradzimy, koty w domu mamy od ponad dwudziestu lat, a ostatni był diabłem wcielonym.
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Znalazły kochający dom! Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
deoxGreen v1.2 // Theme created by Sopel stylerbb.net & programosy.pl

Regulamin